Zamknij

Jak rozpoznać, kiedy mamy do czynienia z fałszywym sklepem internetowym? Ten smartfon nigdy do was nie dotrze...

Redakcja
31.10.2018 15:13
Jak rozpoznać, kiedy mamy do czynienia z fałszywym sklepem internetowym? Ten smartfon nigdy do was nie dotrze...
fot. Shutterstock

Plaga fałszywych sklepów i nieuczciwych sprzedawców potrafi skutecznie zniechęcić do zakupów online. Jednak istnieją sprawdzone sposoby, jak rozpoznać, kiedy nie ma sensu nawet próbować zamawiać tego smartfona w okazyjnej cenie, bo nigdy nie trafi w nasze ręce. 

Jak nie dać się oszukać przy kupowaniu elektroniki online?

Wbrew pozorom istnieją niemal pewne sygnały, które powinny zaalarmować nas w momencie, kiedy mamy do czynienia z fałszywym sklepem internetowym. To niestety coraz powszechniejsza metoda oszustwa - kupujecie smartfona w okazyjnej cenie, czekacie na niego z niecierpliwością, polecacie już sklep znajomym a tu...Mijają kolejne tygodnie a paczki jak nie było, tak dalej nie ma. W końcu orientujecie się, że zostaliście oszukani, a wymarzony telefon lub nowa mikrofalówka już nigdy nie trafią w wasze ręce. Na co warto zwrócić uwagę następnym razem, aby nie paść ofiarą oszustów?

Zobacz także

Zobacz także

1. Niepokojący brak możliwości zamówienia za pobraniem

Jeśli sprzedawca jest uczciwy, nie musi się martwić o to, że nie otrzyma swojej zapłaty. Jeśli więc przelew jeszcze przed wysłaniem paczki to jedyna możliwa opcja, powinna zapalić się wam czerwona lampka. Może i nie świadczy to jeszcze o tym, że mamy do czynienia z fałszywym sklepem, a tylko sprzedawcą, któremu śpieszy się aby otrzymać pieniądze, niemniej jednak w takiej sytuacji lepiej już dokładnie sprawdzić, czy nasz zakup jest pewny i bezpieczny.

Zobacz także

2. Brak możliwości zapłacenia za pomocą karty lub serwisu pośredniczącego -  serio? 

To już powinno wydać się wam naprawdę podejrzane. Jeśli zapłaty dokonacie za pośrednictwem serwisu, w wypadku oszustwa możecie jeszcze spróbować dochodzić swoich praw i zwrotu środków. Taka szansa, nawet jeśli znikoma, istnieje również w przypadku płatności za pomocą karty. Niestety, w innym wypadku możliwości odzyskania wyłudzonych pieniędzy praktycznie nie istnieją, dlatego jeśli sprzedawca upiera się przy takim rozwiązaniu, warto poszukać na jego temat opinii w sieci. Możecie mieć do czynienia z oszustem!

Zobacz także

3. Tak tanio to już niemożliwe...

Sieć to idealne miejsce na wyszukiwanie okazji. Jeśli jednak nowiutki sprzęt ma kosztować o ponad połowę mniej, niż u oficjalnego dystrybutora, należy zachować adekwatną dozę sceptycyzmu. Wygrana w konkursie? Niechciany prezent? Bądźmy poważni. Przestępcy najczęściej bazują na naszym nadmiernym zaufaniu do wciąż powtarzających się schematów oszustw. Nie dajmy się nabrać! Uwaga, istnieje jeszcze często pomijana możliwość - elektronika w aż zbyt okazyjnej cenie potrafi też pochodzić z kradzieży. Zbyt niskie ceny to po prostu zawsze zbyt piękny scenariusz, aby mógł być prawdziwy.

Zobacz także

4. Podejrzanie długi termin wysyłki zamówienia

Jeśli zakup ma trafić w wasze ręce z USA czy Chin, długi termin jest oczywiście w pełni uzasadniony. Jeśli jednak sprzedawca sugeruje wam, że na paczkę z Łodzi macie czekać ponad miesiąc, już wiecie, że coś nie gra. W takich sytuacjach czasem lepiej się nie zastanawiać i nie podejmować zbędnego ryzyka. Wyobraźcie sobie tylko waszą złość i rozczarowanie, kiedy po kilku tygodniach zorientujecie się, że tej lodówki turystycznej nie zabierzecie w żadną podróż...Ona sama jeszcze nie ruszyła w tą do waszej skrzynki.

Zobacz także

5. Brak danych sprzedawcy? Natychmiast go sprawdźcie!

Lenistwo tu nie popłaci - zdecydowanie lepiej poświęcić kilka dodatkowych minut na sprawdzenie firmy, której chcecie zaufać w KRS. Uwaga, przy okazji warto tez zerknąć, czy dane z KRS-u pokrywają się z tymi podanymi przez sprzedawcę. Może się okazać, że oszust ma już po prostu dużą wprawę w naciąganiu klientów. Czasem wystarczy nawet wyszukiwarka Google, aby rozjaśnić wątpliwości. Jak wiecie po licznych historiach z fałszywymi SMS-ami, oszuści zazwyczaj nie stosują wyjątkowo wyrafinowanych technik.

6. Same lukrowane pochwały w opiniach lub ich kompletny brak? Lepiej uważać!

Nie jest żadną tajemnicą, że jednym z obowiązków przeciętnego pracownika sklepu internetowego jest pisanie pochlebstw na temat swojego miejsca pracy w taki sposób, aby uchodziły za szczere opinie klientów. Oszuści korzystają z podobnej metody, abyście uwierzyli, że macie do czynienia z prawdziwym sklepem. Jak rozpoznać, kiedy to właśnie taka sytuacja? Powtarzające się w regularnych odstępach czasu recenzje, pisane w dodatku w podobnym stylu powinny zwrócić waszą uwagę natychmiast. Zastanówcie się sami - czy zdarza wam się pisać recenzje, w których jedynie zachwycacie się "profesjonalną i szybką wysyłką" danego sklepu? Nie czarujmy się, jeśli zakupy dotarły do nas zgodnie z umową i bez przeszkód, raczej wolimy się nimi cieszyć, niż pisać eseje w sieci. Brak recenzji też może świadczyć o tym, że ktoś dyskretnie próbuje nas nabrać - w takim wypadku dobrze zastosować się do porady z punktu wyżej.

Życzymy bezpiecznych zakupów!

RadioZET.pl/źródło:Bezprawnik/AG

Zobacz także