Zamknij

Klienci tego banku nie będą zadowoleni. Doszło do wycieku danych

Redakcja
11.06.2018 12:31
Klienci tego banku nie będą zadowoleni. Doszło do wycieku danych
fot. Pixabay

Do sieci trafiły dane tysięcy klientów popularnego banku. Numery kont to tylko niektóre ze skradzionych informacji. Hakerzy już grożą ujawnieniem kolejnych. Mamy oficjalne stanowisko mBanku w sprawie.

Wyciek danych w mBanku

Cyberprzestępcy, którzy ukradli dane, najpierw próbowali je sprzedać. Nie wiadomo jednak, czy doszło do transakcji, oraz czy baza danych rzeczywiście istnieje. Część z rzekomo skradzionych informacji trafiła za to do sieci. Wśród nich nie znalazły się na szczęście takie dane, jak numery PESEL, za to w udostępnionej bazie bez problemu można znaleźć numery kont, nazwiska i adresy właścicieli kont w popularnym polskim banku. Hakerzy grożą, że to jeszcze nie koniec, a tymczasem bank stara się zablokować skradzioną listę klientów. O zajściu poinformowano już organy ścigania, a także swoich klientów. Zawiadomienie złożono też w Urzędzie Ochrony Danych Osobowych. Nowe regulacje RODO weszły w życie dopiero 25 maja, jednak na takie wypadki administratorzy danych muszą od teraz przygotowywać się podwójnie.

Zobacz także

Zobacz także

Do sieci trafiły dane osobowe klientów mBanku

Choć hakerzy nie ujawnili takich danych, jak numery telefonów czy dane do logowania, klientów z pechowej listy objęto specjalną ochroną. Bank monitoruje ich transakcje z wyjątkowo dużą czujnością, nie chcąc dopuścić do kolejnego ataku. Przestępcy grożą ujawnieniem kolejnych danych w sieci. Twierdzą, że udało im się wejść w posiadanie informacji na temat około 100 tys. osób. Dokładnej liczby nie udało się jeszcze potwierdzić, ale już wiadomo, że w sieci pojawiły się informacje dotyczące tysiąca osób.

Oficjalne stanowisko mBanku w sprawie wycieku danych

mBank wydał już oficjalne stanowisko w sprawie wycieku danych. Jak tłumaczą, robią wszystko, aby zadbać o bezpieczeństwo swoich klientów.

"Otrzymaliśmy informację, że w sieci zostały opublikowane dane 1000 osób i podmiotów powiązanych z bazą klientów mBanku. Były to podstawowe dane osobowe, które nie pozwalają na realizowanie transakcji bankowych w żadnym kanale dostępu. Część tego typu informacji widnieje w ogólnodostępnych spisach firm i instytucji. Podjęliśmy działania prewencyjne, które pozwolą zabezpieczyć naszych klientów przed potencjalnymi zagrożeniami.

Informację, że ktoś opublikował wybrane dane osobowe powiązane z bazą naszych klientów, otrzymaliśmy 4 czerwca. Natychmiast zaczęliśmy je weryfikować. Okazało się, że dostępne w sieci dane dotyczyły 1000 osób lub podmiotów. Obejmowały one: imię i nazwisko lub nazwę firmy, adres pocztowy oraz numer rachunku bankowego.

Tego typu dane przekazywane są standardowo między klientami banków w trakcie realizacji przelewów – widać je w danych nadawcy. Część tych danych widnieje również w ogólnodostępnych spisach firm i instytucji.

W mBanku wszelkie sygnały dotyczące naruszenia danych traktujemy niezwykle poważnie, dlatego:

  1. Po weryfikacji listy dostępnej w sieci podjęliśmy skuteczne działania, by ją zablokować.
  2. Wszystkich obecnych klientów z tej listy objęliśmy dodatkową ochroną. Oznacza to, że ich operacje są monitorowane i weryfikowane w sposób ponadstandardowy.
  3. Klienci z tej grupy otrzymali od nas maila z informacją na temat tego zdarzenia. W wiadomości przekazaliśmy również najważniejsze zasady bezpieczeństwa.
  4. Zdarzenie zgłosiliśmy Urzędowi Ochrony Danych Osobowych.
  5. Sprawę przekażemy również organom ścigania, ponieważ istnieje podejrzenie popełnienia przestępstwa

Naszych klientów bardzo przepraszamy i zapewniamy, że sprawę traktujemy jako priorytetową pod każdym względem. Aktualnie badamy ją pod kątem potencjalnych źródeł ujawnienia. Bezpieczeństwo naszych klientów i ich danych jest dla mBanku sprawą najwyższej wagi.

Informacje na temat zasad bezpieczeństwa on-line, w tym tych związanych z danymi osobowymi, publikujemy na naszych stronach w internecie. Do dyspozycji klientów są też Eksperci online, konsultanci mLinii i doradcy w placówkach w całej Polsce." - czytamy w oficjalnym oświadczeniu mBanku.

RadioZET.pl/źródło:KomputerŚwiat/AG

Zobacz także