Zamknij

Pierwszy polski asystent głosowy — o co zapytasz swój telewizor?

Redakcja
09.04.2018 14:38
Pierwszy polski asystent głosowy — o co zapytasz swój telewizor?
fot. Shutterstock

Z Siri czy Cortaną po polsku nie porozmawiasz. Na szczęście konkurencja nie śpi — LG właśnie wprowadza na nasz rynek pierwszego asystenta głosowego posługującego się naszym językiem.

LG ThinQ, bo tak będzie się nazywał pierwszy polski asystent głosowy, może być prawdziwym przełomem na naszym rynku. Jak przewidujemy, jego potencjalna popularność może dać do myślenia pozostałym producentom, takim jak Google, Apple czy Samsung, którzy do tej pory nie zdecydowali się na wprowadzenie naszej wersji językowej swojego produktu. Siri i Cortana działają wprawdzie w Polsce, jednak w ojczystym języku z nimi nie porozmawiasz. Google według doniesień pracuje nad polską wersją — o dacie premiery wiemy jednak tylko tyle, że przypadnie przed końcem bieżącego, 2018 roku.

Pierwsze będą telewizory

„Nasza” wersja asystenta głosowego zostanie wprowadzona przez koreańskiego producenta już w tym roku, jak donosi serwis Spider's Web. Technologię zaprezentowano podczas tegorocznej edycji targów CES. Na początku po polsku będzie można porozmawiać z telewizorem — opcja będzie dostępna w tych z linii LG OLED TV oraz Super UHD TV. W przyszłości modele mają służyć jako rodzaj centrum zarządzania pozostałymi sprzętami domowymi, opartymi na sztucznej inteligencji. Na razie jednak główną rolą ThinQ będzie ułatwianie nam życia w zakresie odtwarzania i wyszukiwania multimediów, a także konfiguracji sprzętów. Asystent bez problemu pomoże nam np. wyszukać film na wieczór, jeśli nie mamy konkretnego pomysłu. Wystarczy, że podamy mu odpowiednie polecenie, takie jak np. „pokaż więcej filmów tego reżysera”. Z czasem będzie coraz lepiej znał nasze upodobania, a także rozpoznawał mowę.

Jak uciąć sobie pogawędkę ze sztuczną inteligencją?

Jak swobodnie będziemy mogli się zwracać do ThinQ? Zapowiedzi brzmią całkiem obiecująco — oprogramowanie ma rozumieć kontekst zadawanego pytania, dzięki czemu mówić będziemy mogli w naturalny dla nas sposób. Oczywiście podobnie jak każdy rodzaj sztucznej inteligencji ThinkQ zostało stworzone w taki sposób, aby potrafiło „uczyć się” naturalnej komunikacji z użytkownikiem, zapamiętując np. używane często przez niego zwroty. Sporym ułatwieniem jest również to, że telewizory z obu linii współpracują z EPG (elektroniczny przewodnik po programach), dzięki czemu „osadza” wydawane przez nas polecenia w czasie rzeczywistym. Co to oznacza w praktyce? Jeśli poprosimy asystenta np. o wyłączenie telewizora po zakończeniu oglądanego właśnie programu, nie musimy przy tym podawać na głos konkretnej godziny, o którą nam chodzi. Całkiem wygodne — o ile będzie działać zgodnie z obietnicami. O tym użytkownicy LG przekonają się już niedługo. Niestety ThinQ nie będzie na razie dostępne w formie osobnej aplikacji, a więc reszta z nas na podobne rozwiązanie musi jeszcze trochę poczekać.

RadioZET.pl/źródło:Spider'sWeb/AG