Zamknij

Lubicie oglądać filmy w sieci? Uwaga na nowe oszustwo SMS Premium!

Redakcja
06.11.2018 15:06
Lubicie oglądać filmy w sieci? Uwaga na nowe oszustwo SMS Premium!
fot. Redakcja RadioZET.pl

Tym razem oszuści na swój cel wybrali użytkowników, którzy oglądają w sieci filmy. Wysyłając SMS Premium za 31 groszy, tak naprawdę zapłacimy... prawie 100 złotych. Jak się chronić? 

Oszustwo SMS Premium

To oszustwo, które może jeszcze krążyć po sieci dobrą chwilę. Jak ostrzegają eksperci z portalu Niebezpiecznik.pl, nowa metoda przestępców opiera się na dostępie do usługi SMS premium, co znacznie utrudni UOKiK skuteczne zablokowanie nieuczciwego zabiegu. Na czym polega nowe oszustwo? Jest wycelowane w fanów filmowej rozrywki – serwis filmyfilmy.pl tylko na pierwszy rzut oka wydaje się prawdziwy. Opisy filmów i ich zwiastuny, a także wadliwie działająca wyszukiwarka mają za zadanie uśpić naszą czujność. Jednym z pierwszych tytułów, jakie wyświetlają się po wejściu na stronę, jest np. filmowa biografia Freddy'ego Mercurego – „Bohemian Rapsody”. 

filmyfilmy
fot.

O ile jednak URL strony wpiszecie w pasku przeglądarki, o tyle po kliknięciu w tytuł wyświetli wam się zwiastun z YouTube. Jeśli jednak do serwisu traficie po kliknięciu w reklamę, strona jest w stanie to rozpoznać – w takiej wersji URL już się zmienia, podobnie jak to, że zamiast zwiastuna zobaczymy prośbę o wysłanie SMS Premium, dzięki któremu będziemy mogli obejrzeć film.

Zobacz także

Zobacz także

Serwis filmyfilmy.pl to oszustwo!

Już sam fakt możliwości obejrzenia filmu, który dopiero co trafił na ekrany kin, powinien wydać się wam podejrzany. Chyba że jesteście fanami „kinówek” w wyjątkowo kiepskiej jakości... SMS ma nas teoretycznie kosztować tylko 31 groszy, co nie wydaje się wygórowaną ceną. A jednak tych, którzy SMS wyślą, czeka naprawdę niemiła niespodzianka. W rzeczywistości po wczytaniu się w drobny druczek instrukcji dochodzimy do informacji, że użytkownik tak naprawdę musi zapłacić za aż 3 SMS-y kosztujące po 30,75 złotych. Faktyczny koszt usługi to w takim razie 92,25 złotych i praktycznie strata pieniędzy. Jedyne, co obiecuje usługodawca w zamian za prawie 100 złotych, to „możliwość pobrania do 300 plików”, a nie filmów. Oszustwo ukrywa się więc zgrabnie za usługą Google Adwords.

filmyfilmypl3
fot. Niebezpiecznik.pl

Zobacz także

Zobacz także

Co robić, jeśli już wysłaliście SMS Premium?

Niebezpiecznik.pl nie tylko ostrzegł swoich czytelników przed oszustwem, ale też dotarł do tego, kto za nim stoi. Okazuje się, że autorem przekrętu jest niejaki Dariusz Topolski, który już w 2008 roku prowadził takie serwisy jak IQPolska (strona oferowała płatne testy na inteligencję) czy grę VS Online. W przypadku tych stron również chodziło o SMS-y Premium, płatne nieco inaczej, kiedy wczytać się regulamin w porównaniu do widniejących na stronie zachęt. O tym, że regulamin zawsze warto najpierw przeczytać przed skorzystaniem z usługi, pisaliśmy już nieraz. Co jednak robić w sytuacji, w której feralnego SMS-a zdążyliście już wysłać? Choć nie bez problemów, na stronie można znaleźć regulamin płatności zawierający formularz odstąpienia od umowy. Dzięki niemu możecie ubiegać się o zwrot poniesionych kosztów, chociaż nie będzie to pewnie łatwe zadanie. Ile osób zniechęci się w trakcie i pożegna się z kilkudziesięcioma złotymi? Niestety, właśnie na to liczą naciągacze.

RadioZET.pl/źródło:Niebezpiecznik.pl/AG

Zobacz także