Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

110-letnie drzewo trzeba było ściąć. Urządzono w nim sąsiedzką bibliotekę [WIDEO]

31.01.2019 22:03

Kiedy ponad 110-letnie drzewo na terenie posiadłości mieszkanki amerykańskiego stanu Idaho zachorowało, nie dało się już nic zrobić. Po jego ścięciu okoliczni mieszkańcy wpadli jednak na pomysł, jak zrobić dobry użytek z pnia, jaki po nim pozostał. Urządzono w nim sąsiedzką bibliotekę! 

110-letnie drzewo trzeba było ściąć. Urządzono w nim sąsiedzką bibliotekę [WIDEO] fot. YouTube

Sąsiedzka biblioteka w pniu wiekowego drzewa

Drzewo na terenie posiadłości w amerykańskim Idaho przez ponad 110 lat swojego życia musiało widzieć całkiem sporo. Przede wszystkim rozwój całej sąsiedzkiej społeczności miejscowości Coeur d’Alene, gdzie rosła rozłożysta topola. Niestety, kiedy drzewo zachorowało, zaczęło stwarzać zagrożenie dla otoczenia. Łamiące się gałęzie mogły w każdej chwili runąć, co zadecydowało o ścięciu drzewa. Topola i tak "dożyła" sędziwego wieku jak na ten gatunek. Zdaniem specjalistów te drzewa nie powinny rosnąć dłużej, niż 40 do 50 lat!

Pozostały po wiekowym drzewie pień postanowiła kreatywnie wykorzystać artystka i właścicielka domu, koło którego rosła topola. Sharalee Armitage Howard namówiła wszystkich swoich sąsiadów, aby dołączyli do niezwykłej akcji stworzenia wspólnej biblioteki w samym sercu ściętego drzewa. Efekty projektu możecie podziwiać powyżej!

biblio fot. YouTube

Little Tree Library: "Warto czasem zrobić coś niezwykłego"

Inspiracją do pomysłu były małe, sąsiedzkie biblioteki Little Free Library, które Howard zapamiętała z dzieciństwa. "Były samowystarczalne i dostarczały dużo radości okolicznym mieszkańcom. Uważam, że to taki wzór tego, jak można zaszczepić w ludziach chęć dzielenia się. Zazwyczaj kiedy zaczynam jakiś nowy projekt, bardzo się w niego angażuje, w związku z czym staram się wybierać tylko te bliskie mojemu sercu. Ten nie tylko mnie kompletnie pochłonął, ale też i innych, co było jak spełnienie marzeń. Wyszło lepiej, niż zakładałam. Moją największą nagrodą jest radość jaką biblioteka przyniosła innym" - podkreśla artystka. Biblioteczka w pniu drzewa regularnie zapełnia się nowymi książkami - dbają o to wszyscy sąsiedzi. Choć to tylko jedna z około 75 tys. podobnych w ramach projektu, jej lokalizacja uczyniła ją na tyle wyjątkową, że nazwano ją odmiennie: Little Tree Library. Urokiem nie dorównuje jej żadna inna!

biblio2 fot. YouTube

RadioZET.pl/źródło:BookLips;Spokesman/AG

Oceń