Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Wiceprezydent USA: wracamy na Księżyc!

30.08.2018 14:47

Amerykanie wracają na Księżyc. Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Mike Pence wspominał nawet o „stałej obecności” – czy to oznacza plan budowy nowej bazy?

Wiceprezydent USA: wracamy na Księżyc! fot. Pixabay

Wiceprezydent USA: powinniśmy być stale obecni na Księżycu

Prawie 50 lat temu człowiek po raz pierwszy postawił stopę na Księżycu – misja Apollo 11 to bez dwóch zdań jedna z najbardziej legendarnych misji NASA. Czy w ślad za nią pójdą kolejne, równie fascynujące podboje srebrnej planety? Na to wygląda – wiceprezydent USA Mike Pence podczas spotkania z pracownikami NASA podkreślał, żeby „poświęcili się dążeniom do ustanowienia stałej obecności USA na Księżycu i w jego pobliżu na początku przyszłej dekady”. Czy to oznacza plany budowy amerykańskiej bazy na Księżycu? Nie mylicie się, w dodatku miałyby powstać, jeszcze zanim odbędą się pierwsze loty na Marsa

Ambitne plany amerykańskiej administracji

Choć Donald Trump jak do tej pory nie był zbyt przychylny NASA i środowiskowi naukowemu w ogóle, to zapowiedzi przedstawiciela jego administracji brzmią całkiem obiecująco. „Współpracujemy z Kongresem, aby zapewnić bezprecedensowe 500 milionów USD na realizację projektu Lunar Orbital Platform” – twierdził Pence. Projekt zakłada budowę długoterminowej platformy orbitalnej w pobliżu Księżyca. Baza miałaby być gotowa do 2024 roku. Nowe plany nie zmieniają jednak decyzji o zaprzestaniu współfinansowania Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) przez rząd w 2025 roku.

USA płaci Rosjanom za przewożenie astronautów na ISS

Wiceprezydent w swoim przemówieniu odniósł się także do planów budowy rakiety nośnej Space Launch System (SLS). Inżynierowie NASA pracują nad nią od 2011 roku – ukończenie projektu ograniczyłoby koszty, jakie ponoszą Stany Zjednoczone w związku z koniecznością płacenia Roskosmosowi za przewożenie astronautów na ISS.

rakieta nasa fot. NASA mat. prasowe

Kwoty są niemałe – cena lotu jednej osoby to aż 82 miliony dolarów. „Obiecuję wam, że już wkrótce amerykańscy astronauci powrócą w kosmos na amerykańskich rakietach wystrzelonych z amerykańskiej ziemi” – mówił Mike Pence. A jednak eksperci pozostają sceptyczni – ich zdaniem przy tak dalekosiężnych planach proponowany przez wiceprezydenta budżet to wciąż niewystarczające środki.

RadioZET.pl/źródło:DziennikNaukowy/AG

Oceń