Zamknij

Prywatność, czy lepsza opieka zdrowotna? Mieszkańcy miast przyszłości Google będą musieli wybierać

Redakcja
28.05.2018 20:55
Prywatność, czy lepsza opieka zdrowotna? Mieszkańcy miast przyszłości Google będą musieli wybierać
fot. Sidewalk Labs

Autonomiczne auta i kontrola pogody, czyli Google buduje miasto przyszłości na obrzeżach Toronto. Jak ma wyglądać? Fundamentem będzie oczywiście internet, gromadzone za jego pomocą dane...i szczęście mieszkańców. O ile zrezygnują z prywatności.

Google buduje cyfrowe miasto przyszłości

Nowy projekt spółki Sidewalk Labs, należącej do grupy Alphabet, właściciela Google, to cyfrowe miasto przyszłości. Według obietnic przedstawicieli firmy czegoś takiego jeszcze nie widzieliśmy, ale właśnie tego potrzebujemy. "W całym projekcie chodzi o stworzenie możliwości dla zdrowszego, bezpieczniejszego, wygodniejszego i przede wszystkim łatwiejszego życia. Egzystencja w miastach przestała dawać nam radość, a tak nie powinno to wyglądać. Nasza propozycja będzie modelem tego, jaka powinna być urbanistyka w XXI wieku" - dowodził Dan Doctoroff, zarządzający firmą i były zastępca burmistrza Nowego Jorku. Trzeba przyznać, że swoje marzenia budują na całkiem solidnych fundamentach, dosłownie i w przenośni - sposób, w jaki będzie funkcjonowało miasto, ma się bowiem opierać na stale pobieranych i analizowanych w czasie rzeczywistym danych.

_100155368_googlecityharbour.gif

Miasto napędzane danymi

Projekt zakłada olbrzymie ilości czujników, których głównym zadaniem będzie dostarczanie na bieżąco informacji o min. jakości powietrza, ilości zużywanej energii elektrycznej i produkowanych odpadów. Brzmi nieco przerażająco? Twórcy powstającego miasta zarzekają się, że nie chodzi o inwigilację obywateli. Zbierane dane mają dotyczyć tego, w jaki sposób mieszkańcy aktualnie potrzebują korzystać z infrastruktury miasta, a nie ich samych. Podobno.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Telewizor, którym możesz sterować za pomocą swojego umysłu. Nowy projekt Samsunga zaskakuje

Bill Gates buduje miasto przyszłości

Naukowiec i...okultysta. Dzięki niemu wysyłamy rakiety w kosmos

Jak Google udało się podpisać taką umowę?

Przedstawiciele władz Toronto nie do końca podzielają entuzjazm google'owskich technokratów. Ich zdaniem firma podpisała umowę na kupno terenu, na jakim powstaje miasto, w wyjątkowo niepokojących okolicznościach. Podkreślają brak konsultacji społecznych z administracją miasta i samymi mieszkańcami, którzy już zaczęli obawiać się, skąd Google zamierza pobierać pierwsze potrzebne im do rozwoju projektu informacje. Szczegóły na temat negocjacji trzymano w tajemnicy praktycznie do ostatniej chwili a i teraz Sidewalk Labs niechętnie odpowiada na stawiane im pytania. Ich misją jest przecież "szczęście przyszłych mieszkańców". Najwyraźniej to obecnych nie interesuje ich już tak bardzo.

_100159024_googlecityconstruction.gif

Autonomiczne auta i kontrola pogody. Czy tak będą wyglądać miasta przyszłości?

Pytania o wykorzystywanie, często na bardzo cienkiej granicy z prawem, prywatnych danych użytkowników to ostatnio jeden z najgorętszych tematów w świecie nowych technologii. Dlatego tym razem nawet najzagorzalsi fani postępu powinni je zadać siostrzanej spółce Google. A jednak warto też choćby i rozważyć same założenia odważnej wizji, jaką zaprezentowała. Choć trudno szukać informacji na temat przewidywanego terminu zakończenia prac nad projektem, jeżeli powstanie, rzeczywiście oferuje kilka ciekawych rozwiązań. Mieszkańcy miast przyszłości mieliby więc poruszać się autonomicznymi autami, które docelowo zastąpiłyby system komunikacji miejskiej. Do tego chyba nikogo nie trzeba przekonywać - całkiem wygodny pomysł. Zmienić miałaby się też typowa miejska infrastruktura, dostosowując się do aktualnych warunków pogodowych. Ścieżki rowerowe roztapiające śnieg, czy daszki ochronne, wysuwające się nad naszymi głowami w trakcie deszczu? Niejeden podzieliłby się za nie kilkoma informacjami na swój temat.

_100155374_googlecitybuilding.gif

MAMY TEŻ DLA CIEBIE:

Wrzuć coś do kapelusza...zbliżeniowo. Londyn wspiera ulicznych artystów

Jak dbać o zieleń w wielkim mieście? Rośliny w warszawskiej Rotundzie będą monitorowane elektronicznie

Miasto pływające na oceanie. Powstaje nowa Atlantyda

Wizja miasta przyszłości według Forda

_100155370_googlecityrobots.gif

Prywatność, czy lepsza opieka zdrowotna? Mieszkańcy miast przyszłości będą musieli wybierać

Niełatwo też wyrzucić z wyobraźni pomysł wnętrz mieszkalnych, zmieniających swoje zastosowanie w zależności od potrzeb. Loft, jak roboczo nazwano projekt zakłada przede wszystkim rezygnację z typowych dla wielkich miast żelaznych konstrukcji na rzecz bardziej miękkich materiałów, takich jak drewno. Dzięki takiemu zabiegowi typowe budynki nabrałyby większej elastyczności. Projekt zakłada też wykorzystanie podziemnych robotów, które miałyby sortować i recyklingować wyrzucane przez nas śmieci. Maszyny odciążające ludzi pozwoliłyby im na poświęcenie większej ilości czasu bliskim i innym - jednym z założeń natury socjologicznej jest umieszczenie opieki zdrowotnej i socjalnej pod jednym dachem. Dostrzeżenie i zrozumienie związku zdrowia z biedą jest zdaniem przedstawicieli Sidewalk Labs jednym z kluczy do budowy nowego, lepszego społeczeństwa.

_100159028_googlecityhealth.gif

A jednak pytanie o pozostałe metody budowy owego społeczeństwa pozostają. Cytaty z wielkich myślicieli i hasła o "wspólnym dobrze" może i brzmią jak utopijne wizje, do jakich przyzwyczaili nas magnaci technologiczni pokroju Bezosa czy Muska, jednak jak mieliśmy się okazję przekonać podczas niedawnych przesłuchań Marka Zuckerberga, naiwność granicząca z idealizmem równie dobrze potrafi być jedynie niezłą zasłoną dymną.

Pytanie, czy cel uświęca środki, może więc być tym najważniejszym, jakie trzeba będzie sobie zadać w kontekście cyfrowej rewolucji urbanistycznej.

RadioZET.pl/źródło:BBC/AG

COŚ NA DESER: Dubaj chce zostać najbardziej futurystycznym miastem na świecie