Zamknij

Rosja planuje wyłączyć internet. Czy to aby na pewno tylko „testy bezpieczeństwa”? Eksperci alarmują

Redakcja
15.02.2019 15:43
błąd 404
fot. Shutterstock

Rosja planuje na okres testu odłączyć się od międzynarodowej sieci internetowej, aby sprawdzić, czy dostawcy internetu są w stanie zapewnić pełną niezależność rosyjskiej przestrzeni sieciowej, zwanej Runet. Choć oficjalnie chodzi tylko o cyberbezpieczeństwo państwa, eksperci już teraz alarmują, że to może być sygnał ukrytych planów władz Rosji, aby na stałe odciąć się od globalnej sieci. Jakie to może mieć konsekwencje? Test ma zostać przeprowadzony jeszcze przed 1 kwietnia 2019 roku.

Rosja odłączy się od międzynarodowej sieci internetowej

Oznacza to tyle, że w trakcie trwania testu cały ruch sieciowy będzie przekierowywany jedynie do węzłów zatwierdzonych przez Roskomnadzor, czyli rosyjski urząd nadzoru nad rynkiem komunikacyjnym. Choć teoretycznie działania mają za zadanie tylko sprawdzić zabezpieczenia cybernetyczne krajowej sieci, eksperci niepokoją się co do transparentności zamiarów władz Rosji. Tymczasem czasu jest coraz mniej, bo test ma odbyć się jeszcze przed 1 kwietnia 2019 roku. Nie podano jednak żadnych konkretnych terminów ani czasu trwania planowanego testu. Zapewniano jednak, że rosyjscy użytkownicy zostaną odpowiednio wcześniej poinformowani o dacie jego rozpoczęcia. Czy powinniśmy się niepokoić? 

-fs-Censored-2017.xl
fot. Pixabay

Zobacz także

Zobacz także

Zobacz także

Rosja wyłączy internet

Za decyzją o przeprowadzeniu testu stoi grupa prywatnych i państwowych telekomów, takich jak MegaFon, RosTelecom, MTS czy Beeline. Na ich czele stoi zaś Natalya Kaspersky, współzałożycielka firmy Kaspersky Lab oraz dyrektor firmy InfoWatch. Konieczność dostosowania się do nowych, wdrażanych właśnie w Rosji przepisów traktujących o przekierowywaniu nawet do 95% ruchu sieciowego na terenie własnego kraju już do 2020 roku sprawiła, że telekomy zażądały możliwości sprawdzenia, na ile jest to obecnie technicznie możliwe. Jednocześnie najlepiej świadczy to o zamiarach władz Rosji, chcących ewidentnie w coraz większym stopniu kontrolować przepływ informacji w sieci na terenie państwa. Tłumaczenia o obawie przed potencjalnymi atakami hakerskimi, skutkującymi przechwyceniem danych nie wszystkich przekonują co do uczciwości zarządców Roskomnadzoru. Wielu ekspertów uważa, że zarówno planowany test, jak i wprowadzenie nowych przepisów to wyraźny krok w stronę zbudowania funkcjonującego już z powodzeniem w Chinach systemu blokady niewygodnych dla rządu treści przed obywatelami. 

RadioZET.pl/źródło:TheGuardian;Reddit;INNPoland;GryOnline.pl/AG

Zobacz także

Zobacz także