Zamknij

Stany Zjednoczone stawiają ostre zarzuty Huawei. Znamy oficjalne stanowisko firmy

Redakcja
29.01.2019 16:24
Huawei
fot. Shutterstock

Huawei ma coraz większe kłopoty - Departament Sprawiedliwości USA wytoczył przeciwko firmie 13 zarzutów karnych. Wśród nich znalazły się m.in. te o oszustwa oraz kradzież danych, należących do T-Mobile. O oskarżeniach wobec chińskiego producenta o szpiegostwo jest także głośno w Polsce, gdzie zatrzymano już dwie osoby powiązane ze sprawą. Jak broni się firma? Znamy już oficjalne stanowisko Huawei. 

USA z kolejnymi zarzutami wobec Huawei

Wśród 13 karnych zarzutów, jakie USA wytacza przeciwko Huawei, znajdują się m.in. te o oszustwo oraz kradzież. Takie stanowisko to kolejny etap coraz głośniejszej afery związanej z oskarżeniami o szpiegostwo wobec chińskiego producenta. Oficjalne zarzuty przedstawił podczas konferencji prasowej dyrektor FBI, Christopher Wray. "Liczba i rozmiar zarzutów są uwarunkowane tym, że kadra kierownicza Huawei konsekwentnie odmawiały przestrzegania praw obowiązujących w Stanach Zjednoczonych oraz międzynarodowych praktyk biznesowych. Huawei celowo i systematycznie dążyło również do kradzieży cennej własności intelektualnej, należącej do innej, amerykańskiej firmy, co miało przynieść im nieuczciwą przewagę rynkową" - komentował. 

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Huawei oskarżone o kradzież danych T-Mobile

Popularny chiński producent miał wykraść T-Mobile m.in. technologię wykorzystywaną do testowania trwałości smartfonów, w tym fragmenty robotów służących do ich przeprowadzania, mając też dodatkowo utrudniać władzom śledztwo w tej sprawie. Wobec Huawei wysunięto także oskarżenie o łamanie sankcji gospodarczych nałożonych na Iran. Zarzuty postawiono m.in. dyrektor finansowej firmy, Meng Wanzhou. Jakie konsekwencje czekają teraz firmę, która jeszcze niedawno miała być odpowiedzialna za wdrożenie i budowę infrastruktury dla sieci 5G w USA oraz Wielkiej Brytanii? Stany Zjednoczone, które już w ubiegłym roku nawoływały do rezygnacji z produktów i usług Huawei zdecydowały się już na oficjalny zakaz korzystania ze smartfonów chińskiego producenta przez pracowników rządu. Ze swojej oferty postanowiły wycofać je także dwa największe przedsiębiorstwa telekomunikacyjne w USA - Verizon oraz AT&T. O sprawie jest głośno także i w Polsce, gdzie w związku z podejrzeniami o szpiegostwo ABW zatrzymało już dwie osoby, w tym zwolnionego już przez Huawei jednego z dyrektorów polskiego oddziału firmy, Weijinga W.. Wtedy firma stanowczo odcinała się od czynów zatrzymanego - jakie jest jej oficjalne stanowisko tym razem? "Firma Huawei jest rozczarowana przedstawionymi zarzutami. Po aresztowaniu Pani Meng Wanzhou, szukaliśmy możliwości przedstawienia w Departamencie Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych swojego stanowiska w sprawie dochodzenia prowadzonego przez Prokuraturę dla Wschodniego Okręgu Nowy Jork. Prośba ta została odrzucona bez podania uzasadnienia. Z kolei zarzuty w sprawie naruszenia tajemnicy handlowej, przedstawione przez Prokuraturę dla Zachodniego Okręgu w Waszyngtonie, były przedmiotem rozstrzygnięcia wydanego przez amerykański wymiar sprawiedliwości. Sprawa zakończyła się ugodą stron, po tym, jak ława przysięgłych sądu w Seattle nie stwierdziła umyślnego naruszenia tajemnicy handlowej. Firma Huawei zaprzecza, jakoby ona, jej spółki zależne lub filie dopuściły się któregokolwiek z zarzucanych naruszeń prawa Stanów Zjednoczonych przedstawionych w aktach oskarżenia. Nie mamy wiedzy o żadnych sprzecznych z prawem czynach rzekomo popełnionych przez Meng Wanzhou. Wierzymy, że amerykańskie sądy ostatecznie podzielą nasze zdanie" - tłumaczy w przesłanym oficjalnym oświadczeniu Bartłomiej Nowak.

RadioZET.pl/źródło:TheVerge;WPTech;ITHardware.pl/AG