Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Justyna Dżbik
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Hiszpańska policja nie chciała jej pomóc. Popularna polska youtuberka sama znalazła złodzieja telefonu

08.06.2018 13:02

Polskiej youtuberce skradziono podczas wakacji w Hiszpanii torbę z dokumentami i telefonem. Miejscowa policja nie była chętna do pomocy, dziewczyna sama poradziła więc sobie ze schwytaniem złodzieja (prawdopodobnego). Jak tego dokonała? Z małą pomocą Google.

Hiszpańska policja nie chciała jej pomóc. Popularna polska youtuberka sama znalazła złodzieja telefonu fot. YouTube

Polskiej youtuberce ukradziono telefon i dokumenty

Juszes to polska youtuberka i modelka, promująca m.in. wegański styl odżywiania. Podczas jednego ze swoich kontraktów wybrała się do Hiszpanii na krótkie wakacje. Tam niestety spotkała ją przykra sytuacja. Wystarczyła chwila nieuwagi dziewczyny, aby jej torba z dokumentami, portfelem i telefonem zniknęła. Youtuberka zgłosiła kradzież lokalnym policjantom, ci jednak nie byli skorzy do pomocy. Stwierdzili, że w jej sprawie praktycznie nic nie da się zrobić – modelka pogodziła się więc ze stratą. To jednak nie był koniec tej historii.

Złodzieja złapała sama

Po powrocie do kraju youtuberka chciała zmienić swoje zdjęcie profilowe na kanale. Po kliknięciu w ikonkę ze zdziwieniem zauważyła, że nie przekierowano jej, jak wcześniej, do strony Google+, ale na stronę, gdzie mogła dodać swoje zdjęcie z komputera lub prywatnej biblioteki zdjęć. Tam czekała ją niespodzianka...

juszes

Zdjęcia zapisywały się w chmurze. Również te złodzieja

Na fotografiach w bibliotece zauważyła bowiem zdjęcia nieznanego jej mężczyzny – prawdopodobnego złodzieja, który ukradł jej rzeczy. Obok zdjęć znajdowała się opcja sprawdzenia, z jakiego dokładnie folderu pochodzą. Jak się okazało, youtuberka miała na telefonie uruchomioną opcję auto-backupu, dzięki której wszystkie wykonane smartfonem zdjęcia zapisywały się także w chmurze. Znalazła tam aż 30 folderów zdjęć zrobionych przez nierozgarniętego złodzieja lub pasera, który odkupił skradziony telefon.

Jak prawidłowo sformatować telefon? Złodziej tego nie wiedział

Sama Juszes podkreśla, że nie ma pełnej pewności, czy mężczyzna na zdjęciach z folderu to rzeczywiście złodziej, czy tylko nabywca kradzionego sprzętu. A jednak, jak dodaje, trudno byłoby uwierzyć w to, aby osoba zajmująca się profesjonalnie sprzedażą takich urządzeń nie potrafiła prawidłowo sformatować telefonu. Postanowiła więc podzielić się z widzami fotografiami podejrzanego. Nie jest to odosobniona praktyka – jedna z blogerek w podobnej sytuacji poświęciła złodziejowi swojego smartfona całego bloga...

zlodziej

Dziewczyna nie zdecydowała się na pokazanie bardziej intymnych ujęć, np. tych, na których widać rodzinę domniemanego złodzieja. Do już zapisanych zdjęć regularnie dochodziły kolejne, dzięki czemu o przestępcy Juszes wiedziała coraz więcej. Nie minęło dużo czasu, gdy potrafiła już wskazać miejsce zamieszkania mężczyzny.

Policja była w szoku

Youtuberka ponownie zgłosiła się na komisariat policji w Alicante, gdzie mocno zaskoczyła funkcjonariuszy swoją historią. Ci jednak zażądali jej osobistego stawienia się na posterunku. Polska ambasada również nie paliła się do pomocy poszkodowanej. To tylko dodatkowo zmotywowało dziewczynę do walki. Mailami z opisem swojej historii zasypuje różne organy ścigania, na razie jednak głównie bezskutecznie. Właśnie dlatego zdecydowała się podzielić sposobem na odnalezienie skradzionego telefonu na YouTubie. Trzymamy kciuki za złapanie złodzieja!

Jeśli rozpoznajecie mężczyznę ze zdjęć lub macie pomysł, jak pomóc młodej youtuberce – dajcie znać!

RadioZET.pl/AG

Oceń