Słuchaj
Robert Karpowicz, Marcin Sońta , Aga Kołodziejska
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Mateusz Ptaszyński
Hubert Radzikowski
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Klienci wygrali. Lenovo musi zapłacić milionowe odszkodowania

30.11.2018 21:36

Trzy lata sądowej batalii wystarczyły, aby klienci Lenovo doczekali się obietnicy wypłacenia przez firmę 7,3 miliona dolarów odszkodowania. Użytkownicy złożyli przeciwko marce pozew zbiorowy po tym, jak okazało się, że na ich urządzeniach zainstalowano szkodliwe oprogramowanie reklamowe. To już kolejna rekordowa kara finansowa dla producenta, który broni się...niewiedzą. Wierzycie w to?

Klienci wygrali. Lenovo musi zapłacić milionowe odszkodowania fot. YouTube

Lenovo zapłaci miliony dolarów odszkodowania

Szkodliwe oprogramowanie reklamowe (adware) zostało zainstalowane przez Lenovo na około 750 tys. laptopów marki. VisualDiscovery próbowało nie tylko uzyskać dostęp do danych finansowych użytkowników, ale również umożliwiało dokonywanie ataków hakerskich typu "man-in-the-middle" na urządzeniach firmy. Kryptologiczny atak polega na modyfikacji i podsłuchiwaniu wiadomości przesyłanych pomiędzy obydwiema stronami bez wiedzy użytkowników. Przykładem takiego ataku może być przechwycenie danych dostępowych do systemu bankowości elektronicznej. Wystarczy, ze zalogujecie się na swoją stronę w banku, a w tym samym czasie hakerzy wyświetlą na swoim urządzeniu pobierane oraz wpisywane przez was hasła dostępu i inne informacje, np. na temat salda waszego konta. Nic dziwnego, że oburzeni klienci zdecydowali się w 2015 roku na złożenie przeciwko Lenovo pozwu zbiorowego.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Lenovo instalowało na swoich laptopach szkodliwe oprogramowanie

Firma jeszcze w tym samym roku zaprzestała sprzedaży oprogramowania, a w sądzie broniła się tym, jakoby nikt nie wiedział o tym, że na urządzeniach znalazła się zewnętrzna aplikacja. Nakaz wypłacenia odszkodowania użytkownikom w wysokości 7,3 miliona dolarów świadczy jednak o czymś zupełnie innym. Zostanie ono podzielone po równo pomiędzy wszystkimi powodami. Choć Lenovo nadal podkreśla, że nie zgadza się z postawionymi im zarzutami zdecydowało się pójść na ugodę w ramach "gestu dobrej woli". Kolejnym miała być wyrażona w 2017 roku zgoda producenta na dobrowolną obserwację w ciągu następnych 20 lat przez FTC (Federal Trade Commission), które próbowało wymóc na marce zmianę modelu sprzedaży ich produktów. Niestety, komisja ma już na koncie nieudane przypadki prób kontrolowania nie do końca uczciwych praktyk technologicznych gigantów. Wystarczy wspomnieć, że pod ich opieką już od kilku lat znajduje się Google oraz Facebook. W dodatku to nie pierwsza kara, jaką zapłaci Lenovo. Na firmę nałożono także wtedy karę w wysokości 3,5 miliona dolarów za zainstalowanie na swoich urządzeniach adware'u "Superfish", którego użytkownicy nie byli w stanie odinstalować nawet po reinstalacji systemu Windows. Jak widać, nawet takie konsekwencje nie zniechęciły producenta do powtórzenia swojego błędu.

SPRAWDŹ TEŻ:

Lenovo zapłaci 7,3 miliona dolarów odszkodowania

Decyzja sądu stanowi pozytywny dowód na to, że duże firmy technologiczne nie pozostają bezkarne. Początkowo Lenovo próbowało jeszcze bronić się argumentem tego, że "nie ma udokumentowanych przypadków realnej szkody poczynionej przez wadliwe oprogramowanie". To podobna linia obrony, jaką często słyszymy w przypadku rażących naruszeń bezpieczeństwa i prywatności danych użytkowników. Na szczęście tym razem udowodniono, że rzekomy "brak wiedzy" producenta to tylko kolejna próba tuszowania metod, po jakie z chęci pomnożenia zysku sięgają producenci sprzętu oraz oprogramowania. Dokładnie tym samym argumentem bronił się Facebook w przypadku afery "Cambridge Analytica". Tu również przeprosiny nie wystarczyły.

RadioZET.pl/źródło:KomputerŚwiat;SensorTechForum;TechnologyBreakingNews/AG

Oceń