Latający elektryczny samochód Boeinga odbył pierwszy testowy lot. To zmieni nasz sposób podróżowania [WIDEO]

01.02.2019 18:33

Pierwszy testowy lot latającego elektrycznego pojazdu Boeinga to sposób na "cichsze, bezpieczniejsze i bardziej ekonomiczne loty pasażerskie". Jak twierdzą przedstawiciele marki, przy rosnącej liczbie aut na drogach to właśnie niewielkie, latające samochody elektryczne mają być przyszłością miejskich podróży na krótszych dystansach. Czy już powinniśmy szykować się na koncept "latających taksówek"?

Latający elektryczny samochód Boeinga odbył pierwszy testowy lot. To zmieni nasz sposób podróżowania [WIDEO] fot. YouTube

Latający elektryczny samochód Boeinga oderwał się od Ziemi

Boeing w ubiegłym tygodniu przeprowadził pierwszy testowy lot swojego "latającego samochodu". Choć maszyna wyglądem przypomina bardziej niewielki helikopter, to kolejny projekt latającego pojazdu znacząco różni się od znanych nam dotychczas technologii lotniczych. Jak podkreślają przedstawiciele marki, potrzeby transportowe mieszkańców miast ciągle się zmieniają, co w połączeniu z narastającym problemem emisji gazów cieplarnianych do ziemskiej atmosfery oraz rosnącą ilością aut w aglomeracjach miejskich tworzy konieczność rozważenia ewolucji branży lotniczej. 

Elektryczne samochody to przyszłość

Nie tylko te latające, choć to właśnie na technologia wzbudza obecnie największe zainteresowanie opinii publicznej. Boeing dosyć sprawnie rozwija swój nowy projekt. Od pierwszego szkicu do pierwszego testowego lotu maszyny upłynął niecały rok! Choć lot trwał krócej, niż minutę, obecne możliwości powietrznego pojazdu pasażerskiego Boeinga w pełni spełniły oczekiwania inżynierów firmy. Zarówno start, jak i lądowanie maszyny przebiegło bez przeszkód. Pośpiech jest nieprzypadkowy - Boeing na tym polu ma już sporą konkurencję. Nie tylko ona wymusza tempo opracowywania innowacji. Na szali ważą się także losy całej planety i to dosłownie. Nabrzmiewający problem globalnego ocieplenia i związanych z nim konsekwencji (gotowi pożegnać się z ulubionymi produktami spożywczymi i możliwością "tradycyjnego" podróżowania?) sprawia, że coraz więcej gigantów technologicznych i transportowych zaczyna zastanawiać się nad alternatywami dla powszechnie wykorzystywanych paliw kopalnych. W październiku 2018 roku odbył się np. pierwszy lot samolotu Boeing 747 z napędem na biopaliwo, pozyskiwane częściowo z odpadów, powstających w efekcie przemysłowych procesów produkcyjnych. Za ten sukces odpowiada założone przez miliardera Richarda Bransona Virgin Galactic. 

Latające motocykle, samochody i...taksówki?

Pisaliśmy już o testach latających motocykli, przeprowadzanych przez policję w Dubaju. Choć na razie to funkcjonariusze mają pierwszeństwo w zamawianiu wspomnianych pojazdów, nabyć mogą je i zwykli konsumenci, dysponujący odpowiednim budżetem na ten cel. Głośno było także o testach "latających taksówek", które miałyby docelowo rozwiązać problem np. korków w dużych miastach.

Niezależnie od tego, kto wygra wyścig o wypuszczenie na rynek jak najbardziej ekonomicznego, ekologicznego i bezpiecznego latającego pojazdu, skorzystamy na tym wszyscy. "Boeing był tam, gdzie branża lotnicza dopiero się rodziła. To naturalne, że teraz pragniemy również otworzyć nowy rozdział w historii branży, uwalniając potencjał miejskiego rynku mobilności lotniczej" - komentował Steve Nordlund, wiceprzewodniczący Boeing NeXt.

RadioZET.pl/źródło:TechRadar;Mashable/AG

Oceń