Zamknij

UE: Takie same ładowarki, nawet do iPhone'a. KE wymusi zmiany na Apple?

Redakcja
21.11.2018 20:57
UE: Takie same ładowarki, nawet do iPhone'a. KE wymusi zmiany na Apple?
fot. YouTube

Z Komisją Europejską nie ma żartów, o czym przekonało się już Google a być może niedługo i niemal wszyscy użytkownicy sieci w Europie. Tym razem chcą jednak dobrej zmiany - ujednolicenia wszystkich ładowarek do smartfonów na terenie Unii Europejskiej, nawet iPhone'ów. Co na to Apple?

Apple wprowadzi takie same ładowarki jak inni producenci?

Producent może nie mieć wyjścia. O rekordowych karach finansowych jeszcze niedawno mówiło się znacznie bardziej lekceważąco, jednak wszystko zmieniła przyznana Google rekordowa grzywna w wysokości 4,3 miliarda euro (!). Firma musi zapłacić i już szuka alternatywnych rozwiązań. Zapłacą też producenci smartfonów, którym gigant podniesie ceny aplikacji Androida. Tym bardziej Apple może woleć uniknąć podobnej sytuacji i ugiąć się przed decyzją Komisji Europejskiej. KE żąda...wprowadzenia takich samych ładowarek do wszystkich smartfonów na terenie Unii Europejskiej, nawet iPhone'ów. Wyobrażacie to sobie?

SPRAWDŹ TEŻ:

Czemu Apple produkuje inne ładowarki?

To chyba oczywiste, a sama marka już od lat konsekwentnie sprzedaje drogie akcesoria, które jako jedyne pasują do ich modeli. To trochę polityka firmy w myśl: jeśli stać was na nasz telefon, to tym bardziej na akcesoria do niego. A przy okazji buduje poczucie ekskluzywności i prestiżu, które z powodzeniem sprawdza się jako element komunikacji marki. Bezprzewodowe ładowanie? Jak najbardziej kochani - nie myślcie jednak, że to oznacza, że kupicie sobie wreszcie tę uroczą bezprzewodową ładowarkę w IKEI i to załatwi sprawę. Albo Air Power, albo nic. Ale czy ktoś z tego powodu rezygnuje z kupna nowego modelu iPhone'a? O tym jakoś zdecydowanie rzadziej już słychać. Nowy standard w ładowarkach, USB-C, też nie przekonało niesfornego giganta do zmian. Lightning jak miało się dobrze, tak ma się nadal. Zapomnieliście ładowarki? Będziecie biegać po korytarzach biura tak długo, aż znajdziecie drugiego fana Apple (o ile nie okaże się, że ma inny model). Sami tego chcieliście! 

KONIECZNIE ZOBACZ TEŻ:

Komisja Europejska vs. Apple

Warto też wspomnieć, że Apple to jedna firma, która zdecydowała się twardo obstawać przy swoim i nie dostosowała się do życzeń KE w tym względzie. To nieszczególnie pomaga w negocjacjach, których też Bruksela ma już powoli dosyć. Jak to się skończy? Przypomnijmy, że Apple już w 2009 roku podpisało stosowne porozumienie, w którym razem z 14 innymi firmami miało zobowiązać się do ujednolicenia swoich ładowarek, jednak w 2012 roku po prostu wprowadziło standard Lightning, nie udzielając żadnych szerszych wyjaśnień. Dziewięć lat później rozmowy na ten temat zdają się być w punkcie wyjścia, a to grozi już poważnymi konsekwencjami. "Biorąc pod uwagę delikatnie mówiąc mało satysfakcjonujący postęp dobrowolnego podejścia firmy w tej kwestii niedługo Komisja Europejska zostanie zmuszona do podjęcia bardziej radykalnych kroków. Dokładnie zbadamy, jakie są nasze możliwości w tym zakresie i jakie rozwiązanie byłoby najlepsze i najbardziej opłacalne dla Europy" - słowa Margrethe Vestager nie brzmią raczej jak kolejna gałązka oliwna dla niepokornego producenta. Czy tym razem skorzystają na tym i użytkownicy?

RadioZET.pl/źródło:TheGuardian;9to5Mac;Bezprawnik/AG

WARTO WIEDZIEĆ: Artykuł 13: YouTube się nie poddaje. Dołączycie do kampanii #saveyourinternet?