Zamknij

Pora aktywności kleszczy. Kiedy są aktywne?

Pora aktywności kleszczy. Kiedy są aktywne?
fot. Shutterstock

Klimat, który ulega zmianie oraz rosnące średnie roczne temperatury wpływają na wiele komponentów ekosystemów i ich funkcjonowaniu.

Jednym z często wymienianych skutków globalnego ocieplenia jest zmiana zasięgu występowania różnych gatunków zwierząt, w tym również kleszczy - dziś wybierając się na spacer z psem istnieje dużo większe niż kiedyś prawdopodobieństwo wkleszczenia się zakażonego groźnymi patogenami (czynnikami wywołującymi chorobę) pajęczaka, mimo że, okres zimowy nie kojarzy nam się z atakiem kleszczy i możliwością zakażenia boreliozą. Niektórzy twierdzą, że kleszcze nie są aktywne o tej porze roku, więc nawet na terenach zwykle sprzyjających ich bytowaniu można czuć się bezpiecznie. Czy kleszcze u psów w okresach późnojesienno-zimowych są realnym zagrożeniem

Aktywność zależy od temperatury, nie od pory roku

Globalne ocieplenie służy kleszczom, które czują się w Polsce coraz lepiej.
Utarło się, że te są najbardziej aktywne wiosną i latem, choć w rzeczywistości szczyt ich żerowania przypada na wiosnę i jesień. Jednak z racji tego, że coraz częściej mamy ciepłe i wilgotne zimy, w efekcie kleszcze są aktywne nawet do grudnia, a niekiedy praktycznie przez cały rok, ponieważ nie o miesiąc, czy porę roku, a o temperaturę chodzi!

Pogoda dla kleszczy

Eksperci są zgodni co do tego, że samica kleszcza pospolitego szuka żywiciela już w temperaturze przekraczającej 4,5 stopnia Celsjusza. Wówczas wspina się na źdźbła traw lub krzewy na wysokość nawet 150 cm i bazując na bardzo czułym ogranie Hallera (swoistym „radarze” znajdującym się na przednich odnóżach) wyczuwa okoliczne zmiany w cieple, wilgotności, stężeniu dwutlenku węgla, zapachach, a nawet w drganiach (właśnie dlatego, choć kleszcze są ślepe, są w stanie bezbłędnie znaleźć ofiarę).

Wystarczy prześledzić okresy jesienno-zimowe w Polsce na przestrzeni ostatnich lat by stwierdzić, że 5 stopni oraz brak nocnych przymrozków wcale nie jest rzadkością. Bezśnieżne, ciepłe zimy są zatem potencjalnie czasem żerowania – kleszcze u psów wcale nie muszą wtedy należeć do wyjątków. Dlatego jeśli kogoś kiedyś dziwiło, że jego zwierzę wróciło z grudniowego spaceru z niechcianym gościem przyczepionym do skóry, to teraz powinien przestać się dziwić, a bardziej zwracać uwagę na profilaktykę – również w tych miesiącach, które teoretycznie powinny nas od pajęczaków uwolnić.

infografika 2(17)

Kleszcz u psa przez cały rok

Choć oczywiście przy 7 stopniach kleszcze są mniej aktywne, niż przy 14, to paradoksalnie właśnie w chłodniejszym czasie zagrożenie z ich strony jest stosunkowo wysokie. Dlaczego? Bo właściciele czworonogów nie zdają sobie sprawy z tego, że cokolwiek może im i ich pupilom grozić, ze względu na przeświadczenie, że kleszcze są aktywne jedynie podczas ciepłych pór roku. Odpuszczają regularne stosowanie środków ochrony oraz sprawdzanie skóry zwierzaka i nie zwracają aż tak bacznej uwagi na potencjalnie niepokojące sygnały. Psa należy zabezpieczać przed ektopasożytami nie tylko wiosną, a przez cały rok.Jest to tym bardziej istotne, że ciepłe zimy powodują również szybsze rozprzestrzenianie się bakterii i wirusów, które najpierw bytują w małych gryzoniach (ich również więcej przeżywa w ocieplającym się klimacie), a stamtąd dostają się do układów pokarmowych kleszcza. Efekt? Rosnący odsetek pajęczaków, które mają w sobie groźne patogeny, mogące wywoływać babeszjozę, boreliozę, kleszczowe zapalenie mózgu czy anaplazmozę. Kleszcz u psa zimą? To naprawdę jest możliwe!

Więcej na temat funkcjonowania kleszczy w naszym klimacie i chorób, jakie roznoszą, znajdziesz na: 

www.mojzdrowyfutrzak.bayer.com/pl/kleszczowe-abc/
https://www.facebook.com/PiesFajnyJest

Sponsorem akcji edukacyjnej Kleszcze nie biorą wolnego jest marka Foresto.