Vincent V. Severski o otruciu Skripala: Kto uważa Rosjan za idiotów – sam sobie szkodzi

16.03.2018 07:12
„Jak służby zostawiają wizytówkę na miejscu zbrodni, która jednoznacznie mówi: tak, to my, to od razu zapala mi się czerwona lampa, że coś tu nie gra” – mówi gość Radia ZET, były funkcjonariusz wywiadu Vincent V. Severski, pytany przez Konrada Piaseckiego o otrucie byłego podwójnego rosyjsko-brytyjskiego agenta Siergieja Skripala. Zdaniem Severskiego w tej sprawie wyczuwa się drugie albo nawet i trzecie dno. Działanie rosyjskich służb? „Służby nie kalkulują w ten sposób, że emocje, że chęć zemsty i pokazanie czegoś światu. Służby, jak podejmują się jakiegoś ryzykownego zadania, to dokładnie planują jakie będą tego konsekwencje” – komentuje były funkcjonariusz wywiadu. „Kto uważa Rosjan za idiotów – sam sobie szkodzi. Rosjanie działają bardzo przemyślanie, z premedytacją i celowo. Mają ogromne doświadczenie i najlepsze służby specjalne na świecie” – ocenia gość Radia ZET i podkreśla, że „to, co dzieje się w pracy wywiadów nigdy nie jest tym, co wydaje się, że jest w rzeczywistości”. Vincent V. Severski dodaje, że Skripal odsiedział już swoje, został wymieniony a rosyjskie służby zarobiły już na nim dwa razy, więc po co miałyby zarabiać trzeci raz. „Nie wierzę w motyw zemsty służb. Gdyby Rosjanie chcieli pokazać, jak długa jest każąca ręka Moskwy, to utłukliby Gordijewskiego” – uważa były agent. Zdaniem Severskiego, otrucie Skripala i jego córki może być elementem wojny na Kremlu przed wyborami w Rosji.